Klasa. Wieczór w kasynie. Tu w czasie jednej gry, można załatwić tyle spraw, ile przez wiele miesięcy. Zaczynamy od smalltalk i przechodzimy do gry.
Kobiety wystepują w roli mężczyz:
-cygaretka
-suknia
-martini
-gra
and?
Po kilku drinkach każdy z czymś wychodzi.
Czy nie lepiej jest załatwić sprawę otwarcie? Bez nietaktownych, ukrytych gier? Zamaskowanych pod kartami. Wykładanie kart na stół, czy słów powinno być tak jak w kasynach standartem. Założenie sukienki od najlepszego projektanta, zrobienie makijażu, buty od manola blahnika, aston martin, nic nie da.
Gdy prawda jest inna, wyjdzie na jaw.
Niestety są ludzie i ...


